• Wpisów: 18
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 31 dni temu, 20:28
  • Licznik odwiedzin: 719 / 238 dni
 
bledneogniki
 
Rodia Blodig: Hejka, dzisiaj nauczyłam się grać jedną z piosenek Crywank na starych, chińskich organkach, do których w końcu znalazłam adapter, ale nigdy tego nikomu nie zagram, bo nadal nie potrafię jednocześnie grać i śpiewać, chyba, że improwizuję, ale improwizować lubię tylko na prawdziwych pianinach, bo mają świetny, dźwięczny dźwięk(chociaż to też zależy od pianina co nie, ale najlepsze są te stare i rozstrojone jak w Domu Zarazy, bo Pop goes the Weasel brzmi na nich dokładnie tak przerażająco jak powinno).
Wcale nie składam zdania z miliona innych.

Nie możesz dodać komentarza.