• Wpisów: 5
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 5 dni temu, 07:27
  • Licznik odwiedzin: 412 / 176 dni
 
bledneogniki
 
Rodia Blodig: Hejka, dzisiaj nauczyłam się grać jedną z piosenek Crywank na starych, chińskich organkach, do których w końcu znalazłam adapter, ale nigdy tego nikomu nie zagram, bo nadal nie potrafię jednocześnie grać i śpiewać, chyba, że improwizuję, ale improwizować lubię tylko na prawdziwych pianinach, bo mają świetny, dźwięczny dźwięk(chociaż to też zależy od pianina co nie, ale najlepsze są te stare i rozstrojone jak w Domu Zarazy, bo Pop goes the Weasel brzmi na nich dokładnie tak przerażająco jak powinno).
Wcale nie składam zdania z miliona innych.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków